P O W R Ó T   D O   S T R O N Y   G Ł Ó W N E J          www.chalupki.pl



Szymiczek Zygmunt

 

Hodowle gołębi rozpocząłem w roku 1950 mając 15 lat w miejscowości Rogów, przynależałem wówczas do PZHGP odział Rogów. Był to okres bardzo trudny, na kilkunastu hodowców był tylko jeden zegar do konstatowania gołębi przychodzących z lotów z odległych miejscowości. Środkiem transportu do tych miejscowości z których wypuszczano gołębi były Polskie Koleje Państwowe. W roku 1955, zostałem powołany do służby wojskowej, którą odbywałem do 1957r. W tym czasie gołębiami zajmował się młodszy brat, któremu później te gołębie przekazałem. W roku 1959 zawarłem małżeński, rozpoczęliśmy budowę domu w Chałupkach do którego już wiosną 1963 roku sprowadziłem młode gołębie jesienią wprowadziłem się wraz z rodziną do chałupek a tym samym zmieniłem przynależność do bliżej położonego Oddziału Olza. Wtedy warunki hodowli gołębi były już zupełnie inne. Prawie każdy hodowca miał swój zegar do konstatowania gołębi ,transport zmienił się z PKP na samochodowy co było udogodnieniem. Co roku zdobywałem czołowe lokaty tak w lotach jak i na wystawach. W roku 1975 zostały zmienione przepisy odnośnie przynależności do różnych organizacji w Gminie w której się zamieszkiwało, to też byłem zmuszony przejść do Oddziału Krzyżanowice. Przepisy te zostały znowu zmienione to tez znowu wróciłem do Sekcji Olza Oddziału Gorzyce. Zaś w roku 2000 przeniosłem się do Oddziału Pszów ale tylko na 1 rok, ponieważ odległość od miejsca zamieszkania do miejsca wkładania była zbyt duża zrezygnowałem i wróciłem do Sekcji Olza, zaś w roku 2000 przeniosłem się do Oddziału Pszów, ale tylko na 1 rok, ponieważ odległość od miejsca zamieszkania do miejsca wkładania była zbyt duża więc, dlatego zrezygnowałem i wróciłem do Sekcji Olza, chociaż tam osiągnąłem rewelacyjne wyniki lotowe. Do tej pory należę do Sekcji Olza. W roku 1997 zakupiłem elektroniczny zegar, który jest bardzo wygodny i dokładny. Loty odbywają się z różnych miejscowości w okresie od miesiąca maja do końca lipca odbywały się z odległości o 300 km-500 km-800 km, zaś loty gołębi młodych od sierpnia do połowy września 5 lub 6 lotów. W roku 2002 brałem udział jako jeden z nielicznych hodowców Oddziału Gorzyce w narodowym locie z Watykanu, zorganizowanym przez PZHGP z okazji 24 rocznicy Pontyfikatu Jana Pawła II. Gołębie zostały wypuszczone z Placu Św. Piotra przed Bazyliką. W chwili obecnej jestem w posiadaniu 50 pucharów dużych i kilkanaście mniejszych za różne wyniki lotowe. Obecnie w Oddziale Gorzyce lotuje, jako jedyny z Chałupek, niestety mam niekorzystne warunki do zdobywania nagród tak rewelacyjnych jak w poprzednich lotach, gdy loty odbywały się z różnych kierunków geograficznych. W ostatnich lotach za sprawa Zarządu PZHGP Śląsk Południe wszystkie loty odbywały się z kierunków zachodnich, co dla mnie jest niekorzystne ze względu na najkrótszy gołębnik.

 

Chałupki ul. Raciborska

47-460 Chałupki

tel.0324193190

 

 

 

 

 

Zygfryd Kania

 

Od 1964 r. interesuję się krótkofalarstwem. Początkowo otrzymałem znak nasłuchowy SP6-7517.
Od 1968 r. posiadam znak nadawcy SP9-DTR, pracuję na falach krótkich i UKF.

Na falach krótkich używam urządzeń FT 101 ES i anteny QUAD. Na falach UKF wykorzystuję urządzenia fabryczne oraz amatorskie i anteny typu: YA6i, BI6STAR, które wykonałem samodzielnie.
Mam łączność z całym światem. Interesują mnie połączenia z krótkofalówcami z całego świata, głównie zaś z małych, egzotycznych zakątków naszej planety.
Pochodzę z rodziny krótkofalarskiej. Mój nieżyjący ojciec rozpoznawany był  w sieci pod znakiem SP9-ADJ, a brat posiadał znak SP9-BDN.


Obecnie zachęcam młodzież do zainteresowania się krótkofalarstwem, a chętnym służe pomocą.
















Gdy miałem 12 lat zacząłem interesować się przyrodą, w tym pszczołami. Pierwszą wiedzę o pszczołach przekazał mi dawno już nie żyjący pan Blokesz z Rudyszwałdu, gdzie wówczas mieszkałem. Początkowo miałem dwie rodziny pszczele. Obecnie posiadam ich już osiem. Jestem członkiem Koła Pszczelarzy w Krzyżanowicach. Pszczelarstwo to moje hobby i dodatkowo wspomaga moje zdrowie, gdyż moc zdrowotna miodu jest bezcenna. W moich ulach bazuję na matkach rasy CARNICA, które bardzo dobrze sprawuje się na naszym terenie. Są miododajne i łagodne. W Chałupkach pożytkiem dla pszczół są głównie sady, rzepak oraz lipy. W wolnych chwilach przekazuje wiedzę o pszczołach i próbuję "zaszczepić" to hobby dzieciom przedszkolnym i młodzieży szkolnej, które chętnie odwiedzają pasiekę wraz z wychowawczyniami. Zachęcam młodzież do odwiedzania pasiek pszczelich i zainteresowania się pszczołami, gdyż jest to ważna dziedzina w życiu człowieka.


Osobom chcącym założyć własną pasiekę chętnie pomogę.